⚽ Selfie Project Zel Do Twarzy
Zadbaj o swoją skórę razem z Kojącym Kremem Regenerującym od Selfie Project. Jest idealny, aby regulować nadprodukcję sebum, a zarazem nawilża, koi i chroni delikatną skórę twarzy. Unikalna,
The Selfie Wall Lisbon | Portugal The Selfie Wall is a vertical “painted scape” in which there are a great variety of silhouette and funny drawings proposing and suggesting different positions for interactions and photography. Selfie Wall official movie | 100 Chanel It is a 2d configuration that only
Selfie Project żel do mycia twarzy. Żel do mycia twarzy głęboko i skutecznie oczyszcza skórę. Odblokowuje i zwęża pory, zapobiega powstawaniu wyprysków. Jego super łagodna i naturalna formuła nie wysusza i nie narusza bariery ochronnej skóry, jednocześnie doskonale usuwając wszelkie zanieczyszczenia oraz makijaż.
Żel głęboko oczyszczający marki Selfie Project to wyjątkowy kosmetyk do codziennej pielęgnacji niezwykle wymagającej skóry trądzikowej, tłustej i mieszanej. Profesjonalna receptura została opracowana z najwyższą starannością i doskonale wpływa na jej kondycję.
Chyba stanę się wierną fanką kosmetyków tej firmy. Na kaktusowej maseczce również się nie zawiodłam. Tak samo, jak flaming bez problemu się zdejmuje i ładnie wygląda na twarzy. Oczywiście perfekcyjnie spełnia swoje zadanie i dobrze matuje cerę. Po użyciu nie ma śladów świecenia, nawet w strefie T. Maseczki
One of the largest research projects surely is Selfiecity, a research in digital humanities led by Lev Manovich, investigating the formal style of selfies in five locations on our planet.5
To investigate the geography of selfie-taking, TIME built a database of more than 400,000 Instagram photos tagged “selfie” that included geographic coordinates. In total, we ranked 459 cities
Only four of you entered? We expected more. Four are easily dealt with. ZEL is an admin of Team Meteor, and an amalgamation of three different personalities, namely Zero, Eve and Lumi, in the body of Zero. They are responsible for developing PULSE Machines. Zero is the most aggressive personality, acting harsh to others and even their other personalities. Eve is the smartest personality
Selfie Project Selfie Project, Shine like a Mermaid, slupovací maska, 12 ml Se slupovací maskou Shine like a Mermaid si můžete užívat pocit svěží pleti kdykoli během dne. Vyživující složení s kyselinou hyaluronovou a mořskou vodou poskytuje pleti zklidňující hydrataci a dodává jí přirozeně krásný lesk.
Twoja skóra potrzebuje natychmiastowego, dokładnego oczyszczenia? Marzysz o zredukowaniu niedoskonałości, zminimalizowaniu zaskórników i totalnym detoksie cery? A dobra zabawa to Twój absolutny „must have”? To znaczy, że głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy jest stworzony właśnie dla Ciebie! GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY odblokowuje zatkane pory, hamuje
I wybór padł na produkt od Selfie Project : 3w1 Żel myjący, peeling, maseczka. Za ok. 14 zł dostajemy 150 ml produktu w tubce. Kosmetyk jest dość rzadki, zmielone pestki moreli są w nim wyczuwalne i fajnie masują naszą skórę.
Not leaving my house. My childhood punishments has become my adult goals.”. “There’s no ‘we’ in fries.”. “Morning coffee, because anything else is worthless.”. “May your coffee be hot and your eyeliner even.”. “Maybe she’s born with it, maybe it’s an Instagram filter.”. “At least my pizza still loves me.”.
D8fM. Cześć! Oczyszczanie cery to jeden z ważniejszych etapów pielęgnacji, której potrzebuje nasza twarz. Dbanie o nią przynosi wiele korzystnych efektów, a także pozwala na „wyciąganie” lepszego działania z innych etapów jej pielęgnacji. Skóra twarzy wymaga szczególnej troski, ponieważ jest ciągle narażona na różne czynniki, które ją niszczą i postarzają, dlatego, aby temu zapobiec, należy stosować produkty oczyszczające. Moim sprzymierzeńcem z walce o zdrową i dobrze wyglądającą twarz w ostatnich tygodniach był żel do mycia twarzy marki Selfie Project. Żel do mycia twarzy dokładnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i sebum, niweluje bakterie odpowiedzialne za trądzik. Odblokowuje pory, pozostawia skórę czystą i odświeżoną. Bez SLS i SLES! Te surfaktanty dobrze się pienią, ale mogą przesuszać skórę i prowadzić do nadmiernego wydzielania sebum. Żel do mycia twarzy Selfie Project opiera się na kombinacji delikatnych dla skóry surfaktantów, które skutecznie oczyszczają cerę bez jej przesuszania! Profesjonalne kosmetyki Selfie Project są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji młodej cery. Wyciąg z Białej Wierzby jest źródłem naturalnego kwasu salicylowego, który działa antybakteryjne, oczyszcza i wygładza skórę. Zwęża pory, działa przeciwzapalnie i pobudza krążenie w skórze, dzięki czemu jest ona lepiej dotleniona i ma zdrowszy koloryt. Wyciąg z Black Quinoa delikatnie oczyszcza, nawilża i odżywia. Łagodzi i koi zaczerwienienia, uspokaja skórę. (Od producenta) Żel mieści się w przeźroczystej wygodnej butelce z pompką o pojemność 250ml. Szata graficzna jest prosta i czytelna, na opakowaniu znajdują się wszelkie informacje na temat produktu. Używanie żelu jest proste i higieniczne, dzięki pompce, która dozuje nam produkt. Z łatwością możemy kontrolować zużycie żelu, ponieważ widać ile go jest w butelce. Konsystencja jak sama nazwa mówi, jest żelowa, bezbarwna. Żel jest bardzo gęsty i zbity, ale dobrze rozprowadza się na twarzy, wytwarzając delikatną pianę, fajnie współpracuje ze szczoteczką soniczną. Żel jest wydajny, do oczyszczenia twarzy wystarczają dwie pompki. Zapach jest przyjemny kwiatowo-owocowy o świeżym aromacie. Woń ładnie odświeża twarz i umila stosowanie żelu, które jest przyjemnością w takim zapachowym towarzystwie. Działanie żelu oceniam dobrze i negatywnie, są dwie strony medalu, jeśli chodzi o ten produkt. Zaczynając od tej dobrej: żel świetnie oczyszcza twarz z wszelkich zabrudzeń, serum, a nawet radzi sobie z makijażem. Skóra jest wyczyszczona na maxa, odblokowane i oczyszczone zostają także pory, które z czasem się zmniejszają. Żel dobrze wpływa na wypryski, usuwa je i zapobiega powstawaniu nowych, mam problem z trądzikiem w okolicach brody i ust, a odkąd stosuje żel te miejsca, są w znacznie lepszej formie. Antybakteryjne działanie sprawdza się bardzo dobrze, niweluje stany zapalne. Dodatkowo skóra jest wygładzona i zmatowiona. Druga strona działania żelu ta zła to duże wysuszanie skóry, uwydatnianie suchych skórek i ich podkreślanie. Żel jest dla mnie mocny, przez co powoduje napięcie cery i jej suchość, dlatego po każdym zastosowaniu żelu potrzebna jest duża dawka natłuszczenia i nawilżenia. Żel używam, co dwa-trzy dni, nie nadaje się do codziennego oczyszczania, ponieważ nie byłam w stanie poradzić sobie z brakiem nawilżenia twarzy. Mimo że działa wysuszająco i ściągająco chętnie po niego sięgam, aby likwidować trądzik, zaczerwienienia i dokładnie oczyszczać pory. Jakich produktów używacie do mocnego oczyszczania twarzy nie tylko z zabrudzeń, ale i niedoskonałości? Znacie ten żel? Pozdrawiam, Anszpi
Pielęgnacja mieszanej cery nie należy do najłatwiejszych. Dobór odpowiednich kosmetyków, regularne oczyszczanie, złuszczanie i nawilżanie to droga do czystej skóry. Mimo iż nie mam nastu lat, lubię sięgać po kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji młodej cery. Żele, toniki, peelingi pomagają mi w walce z niedoskonałościami. Dziś przychodzę do Was z recenzją żelu do mycia twarzy i bibułek matujących marki Selfie Project. Zapraszam. Seria Selfie Project została stworzona z myślą o nastolatkach – zarówno tych młodych ludziach, którzy dopiero wkraczają w okres dojrzewania, pełni obaw o swój nie zawsze korzystnie zmieniający się wygląd, jak i tych, którzy już od dłuższego czasu zmagają się z niedoskonałościami skóry i chcą im zapobiegać. Stop niedoskonałościom, wypryskom, zaskórnikom. Stop błyszczeniu się. Koniec nieustannego myślenia o skórze! Twoja cera jest piękniejsza i wizualnie gładsza – w każdej chwili gotowa na Selfie. Żel ma wygodne i poręczne opakowanie o pojemności 250 ml. Pompka działa bez zarzutu, dozując odpowiednią ilość kosmetyku. Konsystencję ma dosyć gęstą, dzięki temu jest on bardzo wydajny. Łatwo łączy się z wodą, tworząc delikatną, kremową pianę. Zapach ma bardzo przyjemny i delikatny. Określiłabym go jako ziołowo-cytrusowy. Kosmetyk zawiera wyciąg z białej wierzby, który jest źródłem naturalnego kwasu salicylowego. Działa antybakteryjne, oczyszcza i wygładza skórę. Zwęża pory, działa przeciwzapalnie i pobudza krążenie w skórze, dzięki czemu jest ona lepiej dotleniona i ma zdrowszy koloryt. Drugą substancją czynną jest wyciąg z Black Quinoa - czarna komosa - delikatnie oczyszcza, nawilża i odżywia. Łagodzi i koi zaczerwienienia, uspokaja skórę. Żel świetnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia oraz sebum. Producent zapewnia, że kosmetyk niweluje bakterie odpowiedzialne za trądzik. Niestety nie jestem w stanie tego zweryfikować, ale po kilku dniach używania żelu zauważyłam wyraźną poprawę stanu skóry. Czyli coś jest na rzeczy. Mniej bakterii, mniej przykrych niespodzianek. Producent twierdzi też, że żel odblokowuje pory, pozostawia skórę czystą i odświeżoną. Odblokowanie porów jest zauważalne, ale nie spodziewajcie się tak spektakularnego efektu, jak po peelingu. Faktem jest, że skóra jest oczyszczona a pory wyraźnie zmniejszone. Z pozostałymi cechami zgadzam się w 100 procentach. Po umyciu skóra jest odświeżona, pozbawiona zanieczyszczeń i lekko napięta a do tego miękka i nawilżona. Żel spełnia swoje zadanie. Jest to bardzo łagodny, a zarazem skuteczny kosmetyk. Radzi sobie także z makijażem. Z ciekawości spróbowałam zmyć nim tusz do rzęs. Udało się, choć wymagało to chwili i dwukrotnego nałożenia żelu. Bez nadmiernego pocierania kosmetyk został dokładnie usunięty. W ostatnim czasie moim hitem w pielęgnacji cery jest silikonowa szczoteczka For Your Beauty. Żel świetnie z nią współpracuje. Dzięki temu moja skóra jest jeszcze lepiej oczyszczona. Kosmetyk nie podrażnia i nie wysusza skóry, nie szczypie też w oczy. Po umyciu jest ona delikatnie napięta, ale nie sprawia to dyskomfortu. Żel nie zawiera SLS i SLES. Nie znajdziemy w nim parabenów ani oleju parafinowego. Cena: 13,99 zł, a w promocji tylko 9,99 zł Bibułki matujące mieszczą się w poręcznym, kartonowym opakowaniu. Kopertka o wymiarach 9x6 cm zawiera aż 100 sztuk. Wyjmowanie pojedynczej bibułki ułatwia praktyczny przylepiec. Takie rozwiązanie bardzo mi się podoba. Produkt jak najbardziej spełnia swoją funkcję, czyli zbiera nadmiar sebum, nie ścierając przy tym makijażu. Bibułki mają odpowiednią wielkość i grubość. Podczas używania nie rozrywają się, nawet jeżeli mocno dociśniemy je do skóry. Cena: 11,99 zł, w promocji 8,99 zł Żel do mycia twarzy oraz bibułki Selfie Project świetnie się u mnie sprawdziły. Po żel chętnie sięgam wieczorem, by dokładnie oczyścić nim skórę szczególnie z resztek makijażu. Bibułki mam zawsze przy sobie. Nie zabierają dużo miejsca w torebce i są bardzo pomocne, kiedy moja „pomieszana” cera zaczyna błyszczeć. Sprawdzają się o wiele lepiej niż chusteczka higieniczna, ponieważ w przeciwieństwie do niej nie ścierają makijażu. Kosmetyki Selfie Project dostępne są w drogeriach Rossmann. Oprócz żelu i bibułek dostępny jest również płyn micelarny, plastry na nos, żel 3w1, krem oraz matujący puder, czyli wszystko, czego potrzebuje kapryśna cera. W przyszłości na pewno skuszę się na żel 3w1 i krem nawilżający, opinią oczywiście z Wami się podzielę. Znacie kosmetyki Selfie Project? Chętnie poznam Waszą opinię.
Selfie Project - kosmetyki do pielęgnacji młodej cery Kosmetyki marki Selfie Project przeznaczone są do cery młodej z niedoskonałościami, bogate w naturalne, botaniczne składniki, bez parabenów, SLS i SLES, oleju parafinowego. Odblokowują pory, oczyszczają, zapobiegają niedoskonałościom i pomagają pozbyć się zaskórników. Ja jestem posiadaczką cery suchej i raczej wrażliwej, nie mam problemów z niedoskonałościami, ale czasem lubię sięgać po oczyszczające kosmetyki, które stosowałam kiedyś. Teraz robię to jednak bardziej świadomie - musimy pamiętać, że wiele kosmetyków do młodej cery ma działanie mocno wysuszające i zupełnie nie nadaje się do pielęgnacji skóry z niedoskonałościami, bo przez tego typu produkty popadamy w błędne koło, robiąc sobie raczej szkodę, niż poprawiając kondycję skóry. Selfie Project to kosmetyki, które mają dbać o naszą cerę i dobrze ją oczyszczać, bez efektu przesuszenia (brak SLS i SLES ma nam to zagwarantować). Czy faktycznie są takie, jak obiecuje producent? Selfie Project żel do mycia twarzy Żel do mycia twarzy to kosmetyk, po który sięgam bardzo często, niemal codziennie - uwielbiam uczucie odświeżenia i czystości, którego nie osiągnę samym płynem micelarnym czy mleczkiem do demakijażu. Żel do mycia twarzy Selfie Project to kosmetyk zamknięty w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką - według mnie wszystkie żele do twarzy powinny mieć załączony dozownik, co zdecydowanie sprawia, że używanie ich jest łatwe i przyjemne. Żel ten tworzy na skórze bardzo fajną pianę, która perfekcyjnie oczyszcza naszą skórę. Świetnie radzi sobie ze zmyciem makijażu i pozbyciem się sebum. Cera po jego użyciu jest gładka, mięciutka w dotyku a nam pozostaje świetne uczucie świeżości i czystości. Skóra wydaje się być pobudzona, wygląda ładniej i zdrowiej. Bardzo ucieszyło mnie to, że żel przy tym wszystkim jest niesamowicie delikatny, a nawet pomaga złagodzić podrażnienia i ukoić cerę, usuwając zaczerwienienia. Żel przepięknie pachnie, co dodatkowo zachęca do częstego sięgania po niego. Nie wystąpiło uczucie nieprzyjemnego ściągnięcia skóry czy wysuszenia - wręcz przeciwnie. Bardzo się z nim polubiłam i chętnie sięgam po niego każdego dnia - nie dość, że wpływa to pozytywnie na kondycję mojej skóry, to jeszcze jest bardzo relaksujące, dzięki tej cudnej pianie :) Selfie Project krem do twarzy - lekki krem matująco-nawilżający Bardzo lubię, kiedy bez obaw mogę rano nałożyć krem na buzię, a chwilę potem wykonać makijaż. Nigdy nie mam nadmiaru czasu o poranku, dlatego nie cierpię kiedy krem długo się wchłania, jest na skórze wyczuwalny, ciężki i tłustawy. Krem do twarzy Selfie Project spisał się rewelacyjnie jako baza pod podkład, mogę nawet powiedzieć, że chyba nie miałam lepszego kremu pod makijaż. Nie dość, że błyskawicznie się wchłania, praktycznie tuż po rozsmarowaniu, to jeszcze jest na skórze niewyczuwalny. To prawda, że skóra staje się nawilżona i mięciutka, ale w ogóle nie czujemy, że to za sprawą kremu, który na nią właśnie nałożyłyśmy. Kiedy nawet dotkniemy dłonią skóry, jest ona w dotyku taka, jak przed nałożeniem kremu. Dla mnie ta lekkość kosmetyku to po prostu jego największa, rewelacyjna cecha, która sprawia, że z pewnością sięgnę po niego ponownie. Nie mam raczej tendencji do błyszczenia się skóry twarzy, ale krem ma działanie matujące i nawilżające zarazem, dlatego na pewno sprawdzi się u osób również z innymi typami twarzy - mieszaną czy tłustą. Podobno posiada on coś takiego jak FotoCzułe Pigmenty, które mają za zadanie sprawić, że cera natychmiast będzie wyglądała doskonale - dla mnie takie magiczne słówka to po prostu marketingowe bajki, ale nie mogę nie przyznać, że krem naprawdę poprawia wygląd skóry już po nałożeniu :) Warto zwrócić też uwagę na pozostałe dwa składniki - węgiel bioaktywny, który pomaga w walce z niedoskonałościami i działa antybakteryjnie oraz wyciąg z blue daisy, który łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. U mnie sprawdził się fantastycznie i nawet przy mojej suchej, wrażliwej cerze zdał egzamin. Ciekawa jestem jak spisałby się u osób z cerą skłonną do niedoskonałości i przetłuszczającą się. Selfie Project oczyszczające plastry na nos Kiedyś testowałam już jakieś plastry oczyszczające na nos i byłam bardzo rozczarowana - w ogóle nie chciały się trzymać i wcale się nie sprawdziły. Z tymi było jednak inaczej - na opakowaniu była wyraźna instrukcja, jak ich używać i bez problemu zaaplikowałam je na skórę. Plasterki bardzo mocno się trzymały i wcale nie odklejały w czasie noszenia. Bez problemu pozwalają dopasować się do kształtu nosa. Zdejmowanie plasterków nie boli i nie sprawia żadnych trudności. Moja skóra była dość mocno czerwona w miejscu plasterka po odklejeniu go, ale jako posiadaczka wrażliwej skóry w zasadzie nie byłam tym faktem zaskoczona. Nie wystąpiło żadne uczucie pieczenia, swędzenia czy inne nieprzyjemne skutki, dlatego jestem pewna że była to normalna, naturalna reakcja. Na plasterku nie zauważyłam wielu zanieczyszczeń, gdyż nie mam problemów z zaskórnikami, ale na pewno plastry poprawiły wygląd skóry, która wydaje się gładsza i oczyszczona. Jestem ciekawa, czy u osób z widocznymi zaskórnikami by się sprawdziły, bo to właśnie bardziej dla takich osób są przeznaczone. Trudno mi zatem powiedzieć, czy mogę je polecić w 100%, ale mi ich działanie w zupełności wystarczyło. Selfie Project - moje wrażenia :) Mimo że marka nie jest bezpośrednio przeznaczona dla mnie, a raczej dla nieco młodszych użytkowników z niedoskonałościami cery, to jednak bardzo przypadła mi do gustu. Wszystkie kosmetyki mają bardzo ładne opakowania, piękne, subtelne zapachy i delikatne działanie. Bardzo cieszy mnie, że w końcu powstają kosmetyki takie jak Selfie Project, które oczyszczają skórę, ale jej przy tym nie przesuszają - wręcz przeciwnie. To na pewno krok w dobrą stronę i zdecydowanie poleciłabym chociaż spróbować tą serię osobom, które borykają się z niedoskonałościami cery :) Rossmann - żel do twarzy 13,99zł/250ml, krem do twarzy 15,99zł/50ml, plasterki na nos 9,99zł/4sztuki.
Markę Selfie Project zdążyliście już poznać we wcześniejszym poście gdzie przedstawiłam wam bibułki matujące. Dziś zaprezentuję wam kolejny produkt dzięki, któremu nasza skóra powinna być perfekcyjna. Żel do mycia twarzy dokładnie oczyszcza skórkę z zanieczyszczeń i sebum, niweluje bakterie odpowiedzialne za trądzik. Odblokowuje pory, pozostawia skórę czystą i odświeżoną. Bez SLS i SLES. Te surfaktanty dobrze się pienią ale mogą przesuszać skórę i prowadzić do nadmiernego wydzielania sebum. Żel do mycia twarzy opiera się na kombinacji delikatnych dla skóry surfaktantów które skutecznie oczyszczają skórę. Profesjonalny kosmetyk bogaty w naturalne, botaniczne składniki aktywne, które poleca się szczególnie w pielęgnacji młodej cery. Wyciąg z Białej Wierzby to źródło naturalnego kwasu salicylowego, który działa antybakteryjne, oczyszcza i wygładza skórę. Zwęża pory, działa przeciwzapalnie i pobudza krążenie w skórze, dzięki czemu jest ona lepiej dotleniona i ma zdrowszy koloryt. Wyciąg z Black Quinoa delikatnie oczyszcza, nawilża i odżywia. Łagodzi i koi zaczerwienienia, uspokaja skórę. Produkt znajduje się w plastikowej buteleczce, o pojemności 250ml, z dozownikiem dzięki, któremu odpowiednia ilość produktu znajdzie się na naszej dłoni już po pierwszym dozowaniu. Butelka jest przezroczysta co ułatwia nam kontrolowanie ile produktu pozostało. Płyn jest bezbarwny, o delikatnym zapachu. Sposób użycia jest bardzo prosty wystarczy rozprowadzić żel na zwilżoną skórę twarzy, delikatnie wmasowywać co poskutkuje wytworzeniem niewielkiej ilości piany. Po zabiegu należy spłukać skórę letnią wodą. Po użyciu kosmetyku skóra staje się gładsza, nawilżona i zdecydowanie oczyszczona. Dzięki Selfie Project skórze przez cały dzień towarzyszy uczucie lekkości.
Lekki krem matująco-nawilżający marki Selfie Project: posiada lekką konsystencje w kolorze białym. Zapach ma przyjemny, nie nachalny, który nie utrzymuje się długo na skórze. Bardzo łatwo się rozprowadza i na prawdę szybko wchłania. Miękko otula skórę, uspokaja, nawilża i nie pozostawia uczucia lepkości. Wpływa łagodząco na wszelkie stany zapalne. Po jego użyciu skóra staje się zdecydowanie bardziej gładką i miękką w dotyku. Redukuje zaczerwienienia, wyrównuje koloryt naskórka. Koi podrażnienia, niweluje uczucie pieczenia i ściągnięcia skóry. Dzięki niemu skóra odzyskuje komfort i równowagę. Nie ""zaciera"" oznak wieku, ponieważ jest stworzony do pielęgnacji młodej cery. Nie wykazuje działania ściągającego. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż. Zapewnia cerze jedwabisty i matowy wygląd. Nie przyczynia się do powstawania nowych niedoskonałości na twarzy. Zdecydowanie to produkt bardzo wydajny, łatwo dostępny (Rossmann), zamknięty w poręcznym opakowaniu - tubobutelce wykonanej z elastycznego tworzywa z nakrętką typu flip-top o pojemności 50 ml. 3w1 żel myjący + peeling + maseczka marki Selfie Project: posiada średnio gęstą konsystencje w kolorze białym bogatą w zmielone drobinki pestek moreli. Zapach ma świeży, odpowiednio intensywny, który w żaden sposób nie przeszkadza podczas aplikacji produktu. Łatwo rozprowadza się na zwilżonej skórze twarzy i bezproblemowo się spłukuje letnią wodą. Podczas jego zasychania (zastosowanie w formie maseczki) można odczuć delikatne szczypanie, które szybko ustępuje. Głęboko oczyszcza skórę. Nie wysusza i nie powoduje nie przyjemnego ściągnięcia skóry twarzy. Skutecznie usuwa martwe komórki naskórka. Wykazuje działanie matujące. Chłodząca formuła peelingu uprzyjemnia jego stosowanie. Po jego użyciu skóra nie jest zaczerwieniona, podrażniona tylko wygładzona, jedwabista w dotyku, idealnie przygotowany do kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych. Nie zapobiega zanieczyszczaniu się skóry i tendencji do pojawiania się stanów zapalnych. Zapewnia skórze wyrównany koloryt. Stosowany regularnie faktycznie minimalizuje widoczność porów. Nie zawiera w swoim składzie SLS. To produkt wydajny, tani (w regularnej cenie kosztuje 14 złotych), zamknięty w praktycznym opakowaniu - tubobutelce wykonanej z elastycznego tworzywa z nakrętką typu flip-top o pojemności 150 ml. *Link do zdjęcia składu produktu w większej rozdzielczości:
selfie project zel do twarzy